Przejdź do treści
Aktywne przejście dla pieszych z lampą solarną i znakiem D6 – jak skutecznie zwiększyć bezpieczeństwo bez podłączenia do sieci

Przejście dla pieszych to jedno z tych miejsc, w których brak odpowiedniego oświetlenia i niska widoczność mają bezpośrednie przełożenie na liczbę wypadków drogowych. Na wielu drogach gminnych i powiatowych przejścia dla pieszych do dziś nie mają żadnego oświetlenia ani aktywnego oznakowania – jest tam wyłącznie standardowy znak D6, widoczny wyłącznie w świetle reflektorów, co przy większej prędkości pojazdów i ograniczonej widoczności o zmierzchu często okazuje się niewystarczające. Tam, gdzie nie ma w pobliżu sieci energetycznej, a doprowadzenie zasilania oznaczałoby wysoki koszt i długi czas realizacji, doświetlenie takiego przejścia przez wiele lat w ogóle nie było brane pod uwagę. Odpowiedzią na ten problem jest aktywne przejście dla pieszych – rozwiązanie łączące lampę solarną doświetlającą samo przejście ze znakiem D6 wyposażonym w dwa pomarańczowe światła ostrzegawcze LED, które migają w momencie zbliżania się pojazdu. Całość zasilana jest własną instalacją solarną, dzięki czemu system można zamontować od podstaw w dowolnym miejscu, niezależnie od dostępu do sieci energetycznej – jako zupełnie nową inwestycję tam, gdzie dotychczas nie było żadnego oświetlenia ani sygnalizacji ostrzegawczej.

Jak działa system i dlaczego to coś więcej niż zwykłe oświetlenie

Sama lampa solarna doświetla obszar przejścia, dzięki czemu pieszy jest dobrze widoczny dla kierowcy z odpowiedniej odległości, a nie dopiero w ostatniej chwili. Znak D6 z dwoma migającymi pomarańczowymi światłami LED pełni funkcję dodatkowego, aktywnego ostrzeżenia – w przeciwieństwie do statycznego znaku, który kierowca może po prostu przeoczyć, zwłaszcza jeśli przejeżdża tą trasą codziennie i działa rutynowo. Migające światło przyciąga uwagę znacznie skuteczniej niż nieruchomy znak, co potwierdzają doświadczenia z miejsc, gdzie tego typu rozwiązania już wdrożono.

Kluczowym elementem systemu jest czujnik ruchu, który uruchamia światła ostrzegawcze. W naszym rozwiązaniu czujnik wykrywa nadjeżdżający pojazd, a nie pieszego stojącego przy przejściu czy przez nie przechodzącego. To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie dla skuteczności całego systemu.

Dlaczego wykrywanie pojazdu, a nie pieszego, daje większe bezpieczeństwo

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że logiczniejszym rozwiązaniem jest uruchamianie świateł ostrzegawczych dopiero wtedy, gdy czujnik wykryje pieszego zbliżającego się do przejścia. W praktyce jednak takie podejście ma istotną słabość: czujnik wykrywający ludzi działa w ograniczonym, ściśle określonym polu detekcji, a pieszy wcale nie musi w to pole wejść. Może podejść do przejścia pod innym kątem, wbiec na nie szybciej, niż czujnik zdąży zareagować, być niskiego wzrostu (dziecko), albo po prostu znaleźć się poza zasięgiem czujnika ze względu na jego ustawienie. W każdym z tych przypadków system w ogóle się nie uruchomi, a kierowca nie otrzyma żadnego ostrzeżenia – mimo że na przejściu faktycznie znajduje się pieszy. To luka, której nie da się wyeliminować, dopóki system opiera się na wykrywaniu człowieka.

Pojazd, w przeciwieństwie do pieszego, nie ma takiej możliwości ominięcia strefy detekcji. Każdy samochód zbliżający się do przejścia musi poruszać się po jezdni, a więc nieuchronnie przejedzie przez obszar objęty działaniem czujnika. Dzięki temu system działa ze stuprocentową skutecznością wykrywania – nie ma sytuacji, w której nadjeżdżający pojazd zostanie pominięty przez czujkę.

Ma to też drugą, równie istotną konsekwencję. Światła ostrzegawcze włączają się przy każdym zbliżającym się pojeździe, niezależnie od tego, czy w danym momencie ktoś faktycznie przechodzi przez jezdnię. Kierowca uczy się więc, że zbliżając się do tego konkretnego przejścia, zawsze może spodziewać się sygnału ostrzegawczego – co naturalnie wymusza zachowanie większej uwagi i ograniczenie prędkości na całym odcinku, a nie tylko w pojedynczych momentach, gdy ktoś akurat przechodzi. W efekcie przejście staje się bezpieczniejsze nie tylko dla pieszych już na nim obecnych, ale działa też prewencyjnie, kształtując nawyki kierowców na danej trasie.

Wykrywanie pojazdów ma również przewagę techniczną. Czujniki reagujące na duże, metalowe obiekty poruszające się po jezdni są mniej podatne na fałszywe alarmy wywoływane przez zwierzęta, poruszające się gałęzie, opady deszczu czy mgłę – sytuacje, które potrafią zakłócać pracę czujników ruchu skalibrowanych pod kątem wykrywania ludzi. To przekłada się na większą niezawodność systemu i mniejszą liczbę przypadkowych, niepotrzebnych aktywacji, które z czasem mogłyby osłabiać czujność kierowców przyzwyczajonych do migających świateł włączających się bez wyraźnego powodu.

Dodatkowo, w zależności od umiejscowienia czujnika względem przejścia, wykrycie pojazdu może nastąpić z większej odległości niż wykrycie pieszego stojącego tuż przy jezdni. Daje to kierowcy więcej czasu na zauważenie sygnału ostrzegawczego, ocenę sytuacji i odpowiednią reakcję, zanim w ogóle dotrze do przejścia.

Wartość dodana dla inwestora

Dla gminy, zarządcy drogi czy innego inwestora odpowiedzialnego za bezpieczeństwo na drodze, taki system to rozwiązanie, które realnie odpowiada na najczęstszą przyczynę wypadków na przejściach dla pieszych – czyli zbyt późne dostrzeżenie pieszego przez kierowcę, zwłaszcza po zmroku. Połączenie doświetlenia przejścia lampą solarną z aktywnym, migającym znakiem D6 reagującym na każdy nadjeżdżający pojazd daje gwarancję, że ostrzeżenie zadziała zawsze, niezależnie od zachowania pieszego czy warunków atmosferycznych. A ponieważ cały system zasilany jest własną instalacją solarną, można go zamontować w dowolnym miejscu na drodze – również tam, gdzie doprowadzenie zasilania sieciowego byłoby kosztowne lub w ogóle niemożliwe do zrealizowania.

Podsumowanie

Aktywne przejście dla pieszych z lampą solarną i znakiem D6 wyposażonym w czujnik wykrywający pojazdy to rozwiązanie, które eliminuje najsłabszy punkt systemów opartych na detekcji pieszego – ryzyko, że człowiek przechodzący przez jezdnię nie zostanie wykryty. Dzięki temu, że każdy pojazd musi przejechać przez strefę detekcji, system działa niezawodnie, ostrzega kierowców zawsze, a nie tylko czasami, i realnie zwiększa bezpieczeństwo na newralgicznych odcinkach dróg.

Jeśli planujesz poprawę bezpieczeństwa na przejściu dla pieszych w Twojej gminie lub na zarządzanym przez Ciebie odcinku drogi, skontaktuj się z nami – doradzimy, jak skonfigurować system dopasowany do konkretnej lokalizacji, i przygotujemy indywidualną wycenę.